Cenzura w Dragon Ball
Zagadnienie jakim jest cenzura, o dziwo dotyczyć może, także Dragon Ball. Twórcy japońskiej anime, wzorujący się na mandze Akiry Toriyamy, nie naruszyli japońskiego prawa wprowadzając krwawe i brutalne sceny walki, czy sceny o zabarwieniu erotycznym, czyli takie, które powinny być przeznaczone dla widowni powyżej osiemnastego roku życia. Jednak w krajach Unii Europejskiej nie ma mowy o takiej swobodzie. Dragon Ball pojawiając się w Europie, musiał zostać poddany cenzurze bez dwóch zdań. Wprowadziły ją, również m.in. Francja, Włochy, Portugalia. Polska stacja RTL7, na której emitowany był Dragon Ball, opierał się na już wcześniej ocenzurowanej wersji francuskiej- stacja NT1. Dlatego kiedy oryginalny odcinek trwa 30 minut, u nas trwać on będzie zaledwie 20-25 minut. Szacuje się, że Francuzi wycieli prawie 30% fabuły, aby móc dopuścić go dla odbiorców. Najmniej poddaną cenzurze serią, zdecydowanie była seria Dragon Ball Z. Obecnie istnieje wiele stron internetowych, gdzie można swobodnie obejrzeć oryginalne odcinki, bez "okrajania" ich. egzamin gimnazjalny angielski dla dzieci gry